Pisząc o różnych zastosowaniach manekinów, zapomniałem wspomnieć o jednym z kluczowych. Mianowicie przegapiłem kwestię wykorzystania ich w nauczaniu niesienia pierwszej pomocy. Dzieci w szkołach już od najmłodszych lat powinny być uczone, jak we właściwy i bezpieczny sposób pomóc ofiarom wypadków drogowych, czy też letnich wakacyjnych wojaży. Na szczęście widać coraz więcej tego typu akcji właśnie w szkołach, gdzie każdy uczeń może bez problemów spróbować swoich sił w udzieleniu pierwszej pomocy. Przy wykorzystaniu specjalnie zaprojektowanych manekinów każdy mały ratownik może przećwiczyć masaż serca, czy też akcję "usta usta". Wbrew pozorom, takie akcje mogą w przyszłości w sposób znaczący zmniejszyć liczbę ofiar chociażby wypadków drogowych. Dziś spory ich odsetek, to skutki niewiedzy osób ratujących. Nie wiemy po prostu, jak się zachować i od czego zacząć udzielanie pomocy pierwszego kontaktu. Dlatego też należy pokładać dużą nadzieję właśnie w zaszczepianiu takich pozytywnych nawyków już u osób najmłodszych. Możliwe, że za kilka lat wyrośnie nam uświadomione w tej kwestii pokolenie ratowników.
| |